Hejt, tylko po co?

Pan “Rothko”. Przyszedł wczoraj do mojej Gaijin Gallery.
Pobył tam chwilę, popatrzył, zostawił komentarz pod jednym z obrazów i wyszedł.
Mam nadzieję, że po tym wszystkim poczuł się lepiej, chociaż na chwilę.

“Tragedia!” – to komentarz, jaki pan “Rothko” chciał umieścić pod obrazem olejnym, gdzie na żółtym tle namalowałem przewód, a na nim wiszące swobodnie na nitkach patyki.

Obraz ten jest dla mnie metaforą i kontemplacją kształtów natury, jakie widzę pod swoimi nogami udeptaną ścieżką na Lipowski Groń.
Leżą tam jako symbol wycinek, pozostałość po drzewach, jakie tam rosły.

Wiszą na przewodzie, ludzkim wytworze i to właśnie człowiekowi zdają się być podporządkowane.

Jednocześnie piękne w swoim istnieniu i warte namalowania.

Pan “Rothko” nie wie, że takie zachowania budzą moje współczucie, bo wiem, że ten człowiek doznał osobistej tragedii.

Przyszedł do nieznanego mu miejsca i musiał się wykrzyczeć. Po prostu.
A ja, jako autor tego obrazu, miałem być wiadrem na syf jego życia.
Jest to przykre.

Wierzę w to Panie “Rothko”, że Pan to przeczyta, że jest gdzieś tutaj i dowie się, że Panu współczuję.
Bo na pewno ciężko jest Panu wytrzymać samemu z sobą i szuka Pan ujścia emocji w różnych miejscach.

Już od dawna nie przejmuję się takimi “anonimowymi” głosami z internetu.
Chociaż w swoim pseudonimie powołuje się na autorytet i utożsamia się z nim.

Rothko był jednak abstrakcjonistą i szczerze wątpię, żeby od każdego malarza oczekiwał abstrakcji.

To co nas łączy ( z artystą o tym nazwisku), to wolność tworzenia i poszukiwanie wartości artystycznej w tym, co jest nam bliskie.

Taki anonimowy głos nie zmieni mojej drogi, nie wpłynie na nic, po za tym, że dziś mogę się tym z Wami podzielić.

Widzę w tym doświadczeniu dużą wartość dla siebie i dla Was.

Chciałbym też zwrócić Wam uwagę na strach jaki się z tym zachowaniem kryje.
Pan Rothko – boi się być rozpoznanym.
Jego głos nie jest autorytetem, ale chciałby nim być.

Link do wspomnianego obrazu zostawiam tu: link
Miłego piątku!

#Sztuka to życie
#DrugieŻycie

Pokaż mniej